Kalibracja telewizora cyfrowego

Kalibracja telewizora dla wielu użytkowników to zupełnie czarna magia. Tymczasem okazuje się, że jest to nie tylko bardzo przydatne, ale czasami wręcz konieczne.

Ani kupując, ani tym bardziej korzystając na co dzień z telewizora, nie zastanawiamy się nad wiernością wyświetlanego obrazu. Nie pomagają nam zresztą w tym sami producenci, którzy tak ustawiają domyślne parametry obrazu, by był on możliwie najatrakcyjniejszy podczas prezentacji w sklepie. Niestety, stoi to w sprzeczności z podstawowym założeniem przekazu wideo - wiernego oddania rzeczywistości. O tym, czym jest kalibracja telewizora i dlaczego warto ją przeprowadzić wyjaśnia Filip Kulpa, redaktor naczelny magazynu "Audio-Video" oraz ekspert Centrum Dobrego Obrazu.

Reklama

Producenci telewizorów doskonale zdają sobie sprawę, że o wynikach sprzedaży decyduje pierwsze wrażenie - udana demonstracja w sklepie oraz ładny wygląd. Nie wspominając oczywiście o atrakcyjnej cenie produktu. Dlatego walka o uwagę klientów odbywa się poprzez takie ustawienia domyślnych parametrów obrazu, aby w salonach sprzedaży uzyskać jaskrawe i przyciągające wzrok kolory, które wyróżniają produkt na tle konkurencji i zachęcają do zakupu. Ustawienia, które wyglądają atrakcyjnie jedynie w pomieszczeniach sklepowych, ale nie w domu.

Zajmijmy się więc przez chwilę tym, co tak naprawdę determinuje jakość obrazu uzyskiwaną w rzeczywistych warunkach domowych. Wbrew obiegowym opiniom, radom sprzedawców oraz informacjom z katalogów i internetu, nie są to wcale deklarowane przez producentów parametry telewizora. Tak naprawdę liczą się możliwości samego panelu oraz to, jak go ustawimy. Na pierwszy czynnik nie mamy żadnego wpływu, zaś na drugi - owszem, i to zasadniczy.

Gdy pada hasło kalibracja telewizora, większość użytkowników nie ma pojęcia, o co chodzi, a w najlepszym razie sądzi, że wiąże się to z koniecznością zamówienia wizyty drogiego specjalisty. Inne powszechne przekonanie brzmi: "Nie zależy mi na kalibracji, więc to nie dla mnie". Tymczasem zrozumienie idei kalibracji oraz przeprowadzenie jej w podstawowym zakresie nie wymaga szczególnej wiedzy ani urządzeń pomiarowych. A niesie istotne korzyści zarówno dla nas, jak i dla samego sprzętu.

Czym jest kalibracja?

W przemyśle wideo przyjęte zostały określone normy, które utworzono, by producenci płyt (DVD, Blu-ray) i nadawcy telewizyjni pracowali według tych samych standardów, zapewniając pełną kompatybilność materiałów wyprodukowanych w różnych studiach, przez różne ekipy. Efekt pracy studia w Wielkiej Brytanii powinien na ekranie w studiu w Niemczech wyglądać dokładnie tak samo. W przeciwnym razie film emitowany w jednym kraju lub z jednego nadajnika wyglądałby inaczej, niż ten sam film nadany gdzie indziej. Z punktu widzenia nadawców, jak i odbiorców, byłaby to szalenie niekomfortowa sytuacja.

Dochowanie standardów produkcji i emisji materiałów wideo powinno mieć także odzwierciedlenie w warunkach domowych. Niestety, zwykle tak się nie dzieje. Rodzi się pytanie: dlaczego? Szczególnie teraz, gdy telewizory potrafią być niemal doskonałe. Wytłumaczenie okazuje się nader proste. Jeśli producenci umówiliby się, że od teraz wytwarzają telewizory generujące obraz wierny, zgodny z intencjami nadawców i twórców, to okazałoby się, że wszystkie odbiorniki świecą tak samo albo bardzo podobnie. W oczywisty sposób godziłoby to w interesy handlowe wytwórców telewizorów. W związku z tym stosują oni taktykę dokładnie odwrotną: zestrajają swoje telewizory w taki sposób, by wyróżniały się na sklepowej ekspozycji. Oznacza to, że obraz jest maksymalnie rozjaśniony, wyostrzony i ma podbite kolory. Przykuwa wzrok, ale jest zupełnie nienaturalny.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje