Coraz większe ekrany telewizorów

Ciągły rozwój technologii filmowych i graficznych pomaga twórcom realizować coraz odważniejsze wizje. Aby w pełni oddać wysoką jakość i atrakcyjność treści, producenci telewizorów wprowadzają nowe rozwiązania, które zapewniają widzom jeszcze lepsze wrażenia podczas oglądania. Wszytko to sprawia, że użytkownicy chętniej wybierają ekrany o większej przekątnej.

Zmiany preferencji widzów w odniesieniu do wielkości ekranów widać na całym świecie. W Korei wiele osób zachwyca się kinem domowym i wskazuje, że filmy 4K lepiej byłoby oglądać w domu niż w kinie. Pojawiają się także opinie, że deweloperzy wkrótce będą sprzedawać mieszkania z zainstalowanymi na ścianach telewizorami stucalowymi lub większymi.

Do zwiększania przekątnej ekranu telewizorów przyczynia się jeszcze jedna kwestia - coraz mniejsze ramki. W przeszłości ramki wokół ekranów dużych telewizorów miały nawet kilka cali (kilkanaście centymetrów) szerokości, co ograniczało swobodę w zakresie aranżacji wnętrza. Imponująca była nie tyle przekątna ekranu, co wielkość całego urządzenia. Dziś mówimy o telewizorach praktycznie pozbawionych obramowania. Dzięki temu telewizor 55-calowy zajmuje tyle samo miejsca, co 46-calowy odbiornik poprzedniej generacji. 

Telewizory są coraz większe

Według firm badawczych, średnia wielkość telewizora na świecie w 2016 r. przekroczyła 40 cali. Z kolei prognozy wskazują, że do 2020 roku wartość ta powinna wzrosnąć do wielkości powyżej 45 cali. Trend ten dużo mocniej zaznacza się w regionach, takich jak Ameryka Północna czy Chiny. W rzeczywistości średnia wielkość telewizora na tych rynkach w 2020 roku powinna się zbliżyć do 50 cali.

Telewizory o dużych ekranach, czyli pięćdziesięciocalowe i większe, są coraz częściej wybierane przez użytkowników na całym świecie. Jedna czwarta produktów sprzedanych na rynku globalnym w ubiegłym roku mieściła się w tej kategorii, co oznacza, że ponad połowa wszystkich sprzedanych telewizorów miała duży ekran.

- Rośnie też przekątna ekranu w telewizorach kupowanych przez Polaków. Obecnie najchętniej wybieramy te o rozmiarach 40–44 cale. Warto także podkreślić, że coraz częściej  są to modele UHD (4K) Smart TV o przekątnej 50 cali i większej, które wykorzystują najbardziej  zaawansowane technologie, takie jak Quantum Dot - mówi Wojciech Chrzanowski, Dyrektor ds. zarządzania produktem w Samsung Electronics Polska. - W Polsce, od lipca ubiegłego roku do lipca 2017 r., sprzedaż  telewizorów o przekątnej 60 cali niemal się podwoiła. Jednocześnie w tym samym okresie o kilkanaście procent spadło zainteresowanie telewizorami o wielkości do 39 cali – dodaje Chrzanowski.

Era UHD oznacza, że telewizory będą jeszcze większe

Optymalną wielkość telewizora Full HD (FHD) oblicza się mnożąc odległość oglądającego od ekranu przez 25. Z kolei dla telewizorów Ultra HD (UHD) tę odległość należy pomnożyć przez 39. Przykładowo, w pomieszczeniu, gdzie odległość od ekranu wynosi 2 metry, najlepszy będzie telewizor UHD o wielkości 78 cali.

Dlaczego telewizory UHD powinny być 1,5-raza większe niż telewizory FHD? W tym przypadku mamy do czynienia z dużą różnicą rozdzielczości. Telewizor UHD cechuje się 8-krotnie większą rozdzielczością niż model HD, podczas gdy dla modeli FHD ta różnica jest 4–krotna. Innymi słowy, liczba pikseli w telewizorze UHD jest znacznie większa niż w telewizorach HD czy FHD. Dla widzów oznacza to wyraźniejszy obraz i bardziej nasycone kolory, które na telewizorze UHD są bliskie rzeczywistości, a przy tym oczy nie męczą się tak szybko.

INTERIA.PL/informacje prasowe
Dowiedz się więcej na temat: telewizory

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje